poniedziałek, 15 września 2014

Płatności telefonem wkraczają w nowy etap


płatności telefonem

Jeszcze do niedawna płatności telefonem nie były tak wszechobecne jak dziś. Czasy się jednak zmieniają, technologia prze do przodu, a zatem nikogo nie dziwi, że obecnie ten stan rzeczy jest zupełnie odwrotny i to do tego stopnia, że wiele osób nie wyobraża sobie innej metody płacenia, aniżeli właśnie za pomocą telefonu.


Prawdziwym fenomenem było jednak ukazanie się w Polsce pewnej aplikacji, dzięki której płatności telefonem można zrealizować także w kontekście zakupów i to na zasadzie zbliżeniowej. Jak to działa? Tak jak karta bankowa sensu stricte. Instalujemy aplikację, podpinamy ją do naszego konta i tyle – każde zakupy można zrealizować właśnie za pośrednictwem telefonu. Wystarczy podejść do terminala, włączyć aplikację, przyłożyć doń telefon i gotowe. Efekt? Coraz większe zainteresowanie dwudziestoma telefonami, które są z czymś takim kompatybilne.

Płatności telefonem i co jeszcze?

Płatności telefonem zamiast kartą telefoniczną dowodzą jedynie temu, że diagnoza o zastąpieniu przezeń przedmiotów codziennego użytku wydaje się być prawidłowa. Któż z nas kupuje jeszcze aparaty fotograficzne? Odtwarzacze mp3? Zegarki? Mało kto, ponieważ wszystkie te możliwości mają nasze telefony. Teraz do tego dochodzi karta płatnicza. Co dalej? Ciężko określić, aczkolwiek producenci telefonów jeszcze niejednokrotnie nas pewnie zaskoczą. Już dziś widzimy jak intensywne prace trwają nad tym, aby osiągnąć coraz większy poziom innowacyjności i nowoczesności, a to owocuje w rozwiązania bynajmniej nie banalne.