wtorek, 26 listopada 2013

Wirtualna centrala w każdej firmie komunikacyjnej


wirtualna centrala

Istnieją pewne wynalazki telekomunikacyjne które w mocnym stopniu usprawniają, a w zasadzie nawet warunkują działania pewnych firm. Jestem pewien, że gdyby wycofać teraz parę takich rozwiązań z rynku, to niektóre firmy zwyczajnie by padły. To tylko pokazuje, jak bardzo wszyscy jesteśmy zależni od wynalazków nowoczesnej techniki. Doskonałym przykładem dla firm komunikacyjnych jest wirtualna centrala – to prosty element, dzięki któremu klienci po wykonaniu połączenia zostają odpowiednio przekierowani do właściwego działu. Jestem pewien, że każdy z Was już się z takim czymś spotkał...

„Jeśli chcesz się połączyć z działem obsługi klienta, wybierz „1”, skargi i reklamacje – wybierz „2”, for English press „3”... - takie słowa bardzo często witają nas kiedy pragniemy się dodzwonić do biura obsługi danej firmy, która świadczy dla nas jakieś usługi. Identycznie systemy działają w call center, we wszystkich instytucjach publicznych. Powód jest prosty – tysiące dzwoniących osób, których nie sposób byłoby obsłużyć przy użyciu tylko i wyłącznie ludzkiej pracy. Na całe szczęście działa wirtualna centrala, która ratuje skórę takim właśnie przedsiębiorstwom.

Skąd wzięła się wirtualna centrala?


Sam pomysł i wynalazek zapewne wywodzi się z...potrzeby. To właśnie jest matka większości wynalazków, zwłaszcza z branży informatycznej i telekomunikacyjnej. Wirtualna centrala po prostu musiała powstać – bez tego nie mogłyby działać żadne firmy usługowe lub handlowe. Kto wie jakie zmiany jeszcze czekają nas na przełomie zbliżających się lat... Być może w pełni zautomatyzowane biura obsługi? Cyfrowa sekretarka i asystent? Na pewno wszystko jest/będzie bardzo przydatne, ale gdzie w tym wszystkim będzie człowiek i praca dla niego?